"Abstrakcja"
Abstrakcja - jakaż wielka to atrakcja
gdy w rozsądku dewiacji
dokonujemy pracy deformacji
Najpierw cisza, szept
potem krzyk i łkanie
gdy farba rozchlapana na rękawie
Lecz to się nie liczy
umysł twórczy jest nie pokonany
i w pomysłach nie przebrany
Chwila zamyślenia
a potem straty w zyski zamieni
i wielkie dzieło oceni
"Co myślę"
Liryki
Imbryki
Puste nawyki
Krótka chwila
Jak trzepot skrzydeł motyla
Szybko wypowiedziane
Śmierdzą banałem
"Rzecz o zapominaniu"
Pamięć w dupie u mastera
Jest dziurawa jak cholera
Raz coś obieca
Płomień podnieca
By za chwilę
Zmienić style
I już nie pamięta
To stara sztuczka wykręta